Drugie zaprzysiężenie Baracka Obamy

Bezpieczeństwo będzie hasłem drugiej kadencji Baracka Obamy – uważa politolog Zbigniew Pisarski. Bezpieczeństwo będzie hasłem drugiej kadencji Baracka Obamy. Tak przed uroczystym zaprzysiężeniem amerykańskiego prezydenta przewiduje politolog Zbigniew Pisarski, prezes Fundacji imienia Kazimierza Pułaskiego.

Pisarski: To jest starcie dwóch politycznych rekinów

W starciu dwóch politycznych rekinów górą Barack Obama – tak drugą telewizyjną debatę między urzędującym prezydentem a Mittem Romneyem ocenia Zbigniew Pisarski, prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego. Podczas debaty w Hampstead w stanie Nowy Jork kandydaci odpowiadali na pytania publiczności. Zdaniem Zbigniewa Pisarskiego, urzędujący prezydent Stanów Zjednoczonych, był w czasie debaty naładowany pozytywną energią, w przeciwieństwie do pierwszego starcia z Romneyem w Denver. – To spowoduje odwrócenie trendu sondażowego, który był do tej pory negatywny dla Obamy – zaznaczył Pisarski.

Obama: czyli jak się odróżnić od samego siebie (IAR)

Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama wygłosi za kilka godzin jedno z najważniejszych przemówień w tegorocznej kampanii wyborczej. Obama wystąpi na zakończenie konwencji Partii Demokratycznej w Charlotte w Karolinie Północnej. W ostatnich dniach do poparcia Obamy w listopadowych wyborach prezydenckich namawiali między innymi Michelle Obama i były prezydent Bill Clinton. Wielu spośród najważniejszych mówców na konwencji demokratów zbierało bardzo dobre recenzje ekspertów i mediów.

Iran nie ustąpi (newseria.pl)

Iran daje o sobie znać kolejny raz. Po piątkowych wyborach do parlamentu retoryka władz nie złagodniała i ponownie pojawiły się groźby ograniczenia dostaw ropy do UE. Temat Iranu w ostatnich dniach zdominował również kampanię prezydencką w USA. Prezydent Barack Obama, na spotkaniu izraelskim premierem Benjaminem Netanjahu, zapowiedział, że USA nie dopuszczą do uzbrojenia się Iranu w broń atomową. Jednocześnie podkreślił, że użycie siły jest ostatecznością. Przeciwnik Obamy, republikanin Mitt Romney ostrzegł, że to zbyt wstrzemięźliwa polityka nie przyniesie spodziewanych efektów.

Polska jest cheerleaderem w oczach Ameryki – czas na realpolitik

Wizytą prezydenta Obamy Ameryka odrabia zaległości i błędy wobec swojego wiernego sojusznika z Europy Środkowej. My się często użalamy, że Biały Dom o nas zapomniał, a oni odpowiadają, że jesteśmy „ofiarami” własnego sukcesu i że nie potrzebujemy już wsparcia. Niemniej jednak doradcy prezydenta USA dostrzegli, że popełnili liczne błędy wobec Polski. Wspomnę tylko o przehandlowaniu tarczy antyrakietowej za „reset” w relacjach z Rosją, czy kwestię wiz stanowiącą honorową ujmę dla wielu Polaków. W drugim przypadku to bardziej jednak tracą Amerykanie skazując się na słabo asymilującą się emigrację z Ameryki Łacińskiej. Należy mieć nadzieję, że wkrótce żart, iż prezydent Obama przyleciał do Polski, ponieważ prezydent Komorowski nie dostał wizy do USA, będziemy mogli – wraz ze zmianą amerykańskiej polityki wizowej wobec naszego kraju – odłożyć do lamusa.

Pisarski: Łukaszenka nie przestraszy się słów Obamy (PAP)

Prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego, politolog Zbigniew Pisarski ocenił, że prezydent USA Barack Obama podczas wizyty w Polsce udzielił reprymendy prezydentowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence. Jego zdaniem, Łukaszenka jednak się nie przestraszy, bo ma mocnego protektora – Rosję.

Korea Północna prowokuje świat, aby wreszcie zajął się jej problemami.

Korea Północna ponownie przypomniała światu o sobie. Jak przystało na zdegenerowany reżim – gdzie ludzkie życie niewiele znaczy – dała o sobie znać w brutalny sposób, ostrzeliwując rakietami ludność cywilną na południowokoreańskiej wyspie Yeonpyeong. Czy Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (KRLD) sama wybiera izolacje, czy może jest do niej przymuszana? Czy atak rakietowy na obiekty cywilne obcego państwa jest wystarczającym powodem do wojny, czy może jest to jedynie niewinny incydent? Kto i dlaczego nie ma interesu w zjednoczeniu narodu koreańskiego, a kto chce uniknąć konfliktu zbrojnego na Półwyspie Koreańskim?

Obama nadzieją na nowe otwarcie w relacjach USA-Korea Północna

Kim Dzong Il jest na liście przywódców, z którymi Barack Obama chciałby się spotkać bez stawiania warunków wstępnych. Czy zmiana amerykańskiej doktryny w polityce zagranicznej z ‘hard power’ na ‘soft power’ ma szansę doprowadzić do normalizacji stosunków z Koreą? Czy Kim Pyong Il – ambasador koreański w Polsce i brat Kim Dzong Il jest przygotowywany przez amerykanów do przejęcia władzy w Pjongjnag (Phenian)?

Obama przed egzaminem z czynienia cudów

Barack Obama został prezydentem USA: na Florydzie sprzedaż broni wzrosła o 30%. Miedwiediew militaryzuje Obwód Kaliningradzki. Żyrinowski wróży upadek Stanów Zjednoczonych. Zachodnie państwa beztrosko się radują.