Pisarski: „napięcie w Korei na rękę USA”

Korea Południowa podniosła stopień zagrożenia rakietowego. Południowokoreańskie źródła twierdzą, że reżim z Północy może chcieć w każdej chwili dokonać testu pocisku krótkiego lub średniego zasięgu. Wcześniej, Pjongjang apelował, aby do dzisiaj z Północy ewakuowali się dyplomaci, którym nie można już zapewnić bezpieczeństwa. Groźby Korei Północnej z ostatnich dni doprowadziły do największej od lat eskalacji napięcia na Półwyspie Koreańskim. Pjongjang groził Stanom Zjednoczonym i Korei Południowej nawet wojną nuklearną. Jednak eksperci twierdzą, że wybuch wojny jest mało prawdopodobny.

To Romney zabiega o naszą sympatię, nie odwrotnie (IAR)

Wizyta w Warszawie była dla Mitta Romneya ostatnim etapem podróży po Europie w ramach kampanii wyborczej. Prawdopodobny kandydat Parii Republikańskiej w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych oprócz stolicy, odwiedził również Gdańsk, gdzie spotkał się z Donaldem Tuskiem i Lechem Wałęsą.

Polska jest cheerleaderem w oczach Ameryki – czas na realpolitik

Wizytą prezydenta Obamy Ameryka odrabia zaległości i błędy wobec swojego wiernego sojusznika z Europy Środkowej. My się często użalamy, że Biały Dom o nas zapomniał, a oni odpowiadają, że jesteśmy „ofiarami” własnego sukcesu i że nie potrzebujemy już wsparcia. Niemniej jednak doradcy prezydenta USA dostrzegli, że popełnili liczne błędy wobec Polski. Wspomnę tylko o przehandlowaniu tarczy antyrakietowej za „reset” w relacjach z Rosją, czy kwestię wiz stanowiącą honorową ujmę dla wielu Polaków. W drugim przypadku to bardziej jednak tracą Amerykanie skazując się na słabo asymilującą się emigrację z Ameryki Łacińskiej. Należy mieć nadzieję, że wkrótce żart, iż prezydent Obama przyleciał do Polski, ponieważ prezydent Komorowski nie dostał wizy do USA, będziemy mogli – wraz ze zmianą amerykańskiej polityki wizowej wobec naszego kraju – odłożyć do lamusa.

Egipt jest zbyt ważny dla Waszyngtonu

– Agonia władzy Mubaraka trwała tak długo, bo jego odejście nie było na rękę dotychczasowemu jego protektorowi, czyli Stanom Zjednoczonym, a także Izraelowi. Dla tych dwóch krajów Mubarak oznaczał bowiem stabilność i utrzymywanie status quo w regionie. To widać bardzo wyraźnie – jeżeli mimo tak silnej presji własnego społeczeństwa, a także europejskiej opinii publicznej Mubarak tak długo utrzymywał się przy władzy, to oznaczało, że musiał mieć wsparcie poważnych zagranicznych graczy – mówi Zbigniew Pisarski, prezes Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego zajmującej się polityką zagraniczną.

Korea Północna prowokuje świat, aby wreszcie zajął się jej problemami.

Korea Północna ponownie przypomniała światu o sobie. Jak przystało na zdegenerowany reżim – gdzie ludzkie życie niewiele znaczy – dała o sobie znać w brutalny sposób, ostrzeliwując rakietami ludność cywilną na południowokoreańskiej wyspie Yeonpyeong. Czy Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna (KRLD) sama wybiera izolacje, czy może jest do niej przymuszana? Czy atak rakietowy na obiekty cywilne obcego państwa jest wystarczającym powodem do wojny, czy może jest to jedynie niewinny incydent? Kto i dlaczego nie ma interesu w zjednoczeniu narodu koreańskiego, a kto chce uniknąć konfliktu zbrojnego na Półwyspie Koreańskim?

Czy ministrowie Fotyga i Macierewicz przebiją się z „obwodnicy” na Wzgórze Kapitolskie?

Dotarcie do ucha amerykańskich polityków jest trudne dla Catherine Ashton czy Jerzego Buzka. Czy zatem byli ministrowie Anna Fotyga i Antoni Macierewicz mają szanse na posłuch wśród waszyngtońskiego establishmentu? Czy władze USA mogą poprzeć inicjatywę powołania międzynarodowego śledztwa, aby zbadać katastrofę lotniczą pod Smoleńskiem?

Obama przed egzaminem z czynienia cudów

Barack Obama został prezydentem USA: na Florydzie sprzedaż broni wzrosła o 30%. Miedwiediew militaryzuje Obwód Kaliningradzki. Żyrinowski wróży upadek Stanów Zjednoczonych. Zachodnie państwa beztrosko się radują.